Dla jakiej partii poszedłbym na wybory?

Demokracja w Polsce, Udział w wyborach

Obywatele bezpartyjni w Polsce są pozbawieni możliwości udziału w wyborach do Sejmu, bowiem ordynacja wyborcza uniemożliwia zgłaszanie kandydatów niezależnych oraz wyklucza wybieralność lokalnych list kandydatów. Dlatego jako bezpartyjny bojkotuję wybory do Sejmu. Nie chcę brać udziału w wyborczej farsie będącej kontynuacją „centralizmu demokratycznego” z czasów PRL-u. „Centralizm demokratyczny” był wówczas i jest dzisiaj systemem, który gwarantuje monopol na wybieralność do parlamentu scentralizowanym nomenklaturom partyjnym, a to stanowi pogwałcenie podstawowych praw konstytucyjnych obywateli i zasad demokratycznych wyborów .

Moja postawa spotyka się często z krytyką, a najczęściej stawianymi zarzutami są twierdzenia w rodzaju: „nie wypełniasz obywatelskiego obowiązku”, „to nie obywatel jest podmiotem demokracji, to partie są jej podmiotem i podstawą”, „nieobecni nie mają racji i tracą prawo do krytyki”, „nie głosując, i tak głosujesz, i to na najgorszych – wrogów naszych, demokracji i Polski”. I tak dalej.

Reklamy

Wybory do Sejmu 2015 – uwagi krytyczne

Demokracja w Polsce, Obywatel a państwo

wybory 2015 chart 2 bar
Rzeczywiste poparcie dla partii politycznych w wyborach do Sejmu 2015 z uwzględnieniem „Partii Absencji Wyborczej” (PAW) oraz odrzutów progowych (2,5 mln głosów)

Kilka wybranych porównań wyborów w Polsce i Wielkiej Brytanii

Parę miesięcy przed wyborami do Sejmu odbyło się ogólnokrajowe Referendum m.in. w sprawie JOW, w którym propaganda III RP w sposób bezpardonowy atakowała ideę systemu większościowego zarzucając mu brak reprezentatywności i proporcjonalności. Poniższe uwagi nie mają na celu wznawiania dyskusji na temat systemów wyborczych, lecz wskazują na kilka wybranych parametrów dotyczących tegorocznych wyborów do Sejmu w Polsce oraz ubiegłorocznych wyborów do Izby Gmin w Wielkiej Brytanii.

W Wielkiej Brytanii (klasyczny system JOW) Partia Konserwatywna otrzymała w wyborach 11,334,576 głosów na 46,420,413 uprawnionych do głosowania przy 66% frekwencji wyborczej.
Oznacza to, że zwycięska partia otrzymała:

Demokracja w innych krajach, Demokracja w Polsce