O reprezentancie spolegliwym

Obywatel a państwo

Słowo „spolegliwy” słyszymy niezmiernie rzadko, a jak już, to zwykle w  znaczeniu spaczonym określającym postacie nijakie, uległe, bez charakteru. A szkoda, bo to słowo ważne, którego dotkliwie brak w codziennym języku.

Pochodzący z śląskiego przymiotnik „spolegliwy” oznacza coś zupełnie przeciwnego. Najkrócej mówiąc, człowiek spolegliwy, to człowiek godny pełnego zaufania, na którym można zawsze polegać, któremu można wszystko powierzyć i zawierzyć. Jest to człowiek odważny, aktywny, mądry, mający zawsze wzgląd na innych. To ktoś, kto innych uważnie wysłucha, ale jak trzeba to też przygani i powie nieprzyjemną prawdę do sztambucha.

Człowiek spolegliwy jest jak matka, ojciec, przyjaciel, przewodnik i sługa w jednej osobie. Cechują go prawość, przezorność, uczynność i współodpowiedzialność. Słowem szermuje skromnie, ale jak już coś komuś obieca, to ruszy niebo i ziemię, by się z danej obietnicy wywiązać.