Wybory do Sejmu 2015 – Raport Misji Oceny Wyborów OBWE/ODIHR

Demokracja w innych krajach, Demokracja w Polsce, powszechność wyborów

W Raporcie Misji Oceny Wyborów OBWE/ODHIR dotyczącym wyborów do Sejmu w 2015 roku możemy przeczytać w rozdziale Rejestracja kandydatów na stronie 9 między innymi:

Prawo do kandydowania do Sejmu i Senatu mają obywatele, którym przysługuje czynne prawo wyborcze i którzy w dniu wyborów mają ukończone odpowiednio 21 lub 30 lat. Obywatele skazani za umyślne przestępstwo ścigane prawnie lub za umyślne przestępstwo podatkowe są pozbawiani prawa do kandydowania w wyborach. Trybunał Stanu, organ wyznaczany przez Sejm, może cofnąć mandat posła lub senatora prowadzącego jakąkolwiek działalność biznesową w kraju.

Kandydaci nie mogą samodzielnie startować w wyborach do Sejmu; muszą dzielić listy z innymi kandydatami. Brak przepisów pozwalających na niezależne kandydowanie jest niezgodny z ust. 7.5 Dokumentu Kopenhaskiego z 1990 r. i już wcześniej został wskazany jako kwestia problematyczna przez OBWE/ODIHR. [19]

[19] Ust. 7.5 stwierdza, że państwa członkowskie OBWE będą przestrzegać „prawa obywateli do ubiegania się, bez dyskryminacji, o urząd polityczny lub publiczny indywidualnie lub jako przedstawiciele partii politycznych lub organizacji”.

Reklamy

Zasada powszechności wyborów

Obywatel a państwo, powszechność wyborów, prawa wyborcze

Fundamentem demokracji jest prawo każdego obywatela do swobodnego udziału w procedurach wyborczych w oparciu o zasadę równości. Dotyczy to zarówno prawa wybierania, jak i prawa kandydowania w wyborach do organów przedstawicielskich państwa.

Zasada ta jest ujęta jako podstawowe prawo człowieka w Międzynarodowej Konwencji Praw Obywatelskich i Politycznych, która w 25 Artykule (b) stanowi:

Klasyfikacja państw demokratycznych w świetle powszechności, równości i wolności wyborów

Demokracja w innych krajach, Obywatel a państwo, powszechność wyborów

Wyznacznikiem systemów demokratycznych jest pełna swoboda uczestnictwa wszystkich obywateli w życiu politycznym własnego kraju oraz w procedurach wyborczych do organów przedstawicielskich państwa. Wybory do organów przedstawicielskich państwa muszą być powszechne, równe, wolne, bezpośrednie, tajne i regularne, a żaden obywatel, czy grupa obywateli nie może być dyskryminowana w prawie do swobodnego kandydowania oraz wolnego wyboru swoich reprezentantów.

Ewentualne ograniczenia tych swobód muszą mieć charakter nadzwyczajny, oczywisty i  obiektywny, i nie mogą naruszać istoty obywatelskich wolności i praw. Przykładem takiego ograniczenia może być wykluczenie z procedur wyborczych osób nieposiadających władz umysłowych i zdolności prawnych lub przestępców prawomocnie skazanych przez sądy. Stosowne zalecenia w tym zakresie zawiera Kodeks Dobrej Praktyki w Sprawach Wyborczych [1] sporządzony przez Komisję Wenecką w imieniu Rady Europy, natomiast zasada powszechności wyborów jest szerzej opisana na tych stronach w dokumencie Zasada powszechności wyborów [2] 

Kilka wybranych porównań wyborów w Polsce i Wielkiej Brytanii

Parę miesięcy przed wyborami do Sejmu odbyło się ogólnokrajowe Referendum m.in. w sprawie JOW, w którym propaganda III RP w sposób bezpardonowy atakowała ideę systemu większościowego zarzucając mu brak reprezentatywności i proporcjonalności. Poniższe uwagi nie mają na celu wznawiania dyskusji na temat systemów wyborczych, lecz wskazują na kilka wybranych parametrów dotyczących tegorocznych wyborów do Sejmu w Polsce oraz ubiegłorocznych wyborów do Izby Gmin w Wielkiej Brytanii.

W Wielkiej Brytanii (klasyczny system JOW) Partia Konserwatywna otrzymała w wyborach 11,334,576 głosów na 46,420,413 uprawnionych do głosowania przy 66% frekwencji wyborczej.
Oznacza to, że zwycięska partia otrzymała:

Demokracja w innych krajach, Demokracja w Polsce

Właściwości organizacji obywatelskich i demokratycznych

Demokracja w Polsce, Obywatel a państwo

Życie polityczne w Polsce odznacza silny brak organizacji o obywatelskim i demokratycznym charakterze. Próby powoływania takich formacji kończą się zwykle niepowodzeniem, a jedną z przyczyn wydaje się być nazbyt częste nawiązywanie do utartych schematów organizacji wodzowskich i centralistycznie zarządzanych, co odstręcza ludzi od przyłączania się do nowych inicjatyw.

W niniejszym szkicu przedstawiam własną, być może nieco idealistyczną wizję organizacji zasługującej na miano obywatelskiej i demokratycznej. Jest to zarys podstawowych właściwości tego rodzaju ugrupowań stroniący od obszerniejszych opisów i komentarzy.

Czy chodzenie na wybory jest obywatelskim obowiązkiem?

Obywatel a państwo, Udział w wyborach

W polskiej debacie publicznej często pada argument, że “chodzenie na wybory” jest obywatelskim obowiązkiem. Ludzie, którzy tak twierdzą kierują się zwykle dwoma motywacjami. Jedna, mająca instrumentalny charakter, jest obecna głównie u polityków i ich stronników, którzy widzą swój interes w zwiększaniu lub zmniejszaniu frekwencji wyborczej i odpowiednio, czasem sprzecznie i zamiennie, raz nawołują do bojkotu aktu wyborczego, innym razem wzywają do sumiennego wypełnienia „obywatelskiego obowiązku”. Drugie podejście jest szczersze i wynika z autentycznej wiary w wartości demokratyczne oraz przekonania, że aktywy udział w procesie wyborczym jest obowiązkiem każdego szanującego się obywatela. Osobiście podzielam w dużej mierze ten drugi punkt widzenia, ale uważam, że jest on w skrajnych wariantach dyskusyjny, a gdy przyjmuje formę sztywnego dogmatu, jest wręcz szkodliwy i niedemokratyczny.

Więc jak to jest z tym obywatelskim obowiązkiem? Poniżej przedstawiam garść własnych refleksji na ten temat.

O znaczeniu frekwencji wyborczej

Demokracja w Polsce, Udział w wyborach

Przesadnemu „uświęceniu” obywatelskiego obowiązku uczestnictwa w wyborach towarzyszy często równie przesadne „umistycznianie” znaczenia frekwencji wyborczej, które jest szczególnie natarczywie lansowane podczas tak zwanych kampanii „pro-frekwencyjnych” przed większością wyborów. Ma to na celu głównie „zagonienie” zniechęconych i zdezorientowanych obywateli do urn wyborczych oraz wywołanie wrażenia społecznego poparcia dla systemu fasadowej demokracji opartej na fasadowych procedurach wyborczych i dyktaturze wąskich nomenklatur partyjno-medialnych dysponujących w wyborach do Sejmu i do Parlamentu Europejskiego praktycznym monopolem na wystawianie własnych kandydatów.

Zatem pozwolę sobie na kilka moich osobistych ogólnych uwag na temat frekwencji wyborczej.

Frekwencja wyborcza jest jednym z wielu wskaźników mówiących nam o stanie demokracji. Natomiast nie jest ona jednoznacznym i definitywnym kryterium oceny kondycji demokracji.

Dlaczego ludzie nie chodzą na wybory

Demokracja w Polsce, Udział w wyborach

Przyczyny absencji wyborczej

Warto się zastanowić, co powstrzymuje ludzi od uczestnictwa w wyborach do organów przedstawicielskich państwa, a konkretniej mówiąc co powstrzymuje ich od udziału w akcie głosowania.

Przyczyny absencji wyborczej podzieliłbym na dwie grupy obejmujące przyczyny obiektywne, które wynikają z barier fizycznych, mentalnych i światopoglądowych oraz przyczyny merytoryczne wypływające ze świadomie podjętych decyzji politycznych. Te drugie dotyczą głównie osób, które identyfikują się z systemem demokratycznym oraz  posiadają zainteresowania polityczne, ale mają swoje dobre powody, by powstrzymywać się od wyborczej aktywności.