Kłamstwo i mit: Świat odchodzi od systemu JOW-ów

Demokracja w innych krajach

W polskiej debacie publicznej często powielana jest fałszywa teza mówiąca, że świat odchodzi od „niedemokratycznego” systemu JOW na rzecz sprawiedliwszych i dużo bardziej demokratycznych, zwykle proporcjonalnych ordynacji wyborczych. Jest to teza bezzasadna w świetle faktów i okoliczności przedstawionych poniżej.

Niniejsze opracowanie zawiera:

  1. Przykład „eksperckiej opinii” z polskich mediów, demonstrujący wprowadzanie w błąd polskiej opinii publicznej w rzeczonej kwestii.
  2. Trzy argumenty przeczące tezie, że „świat odchodzi od systemu wyborczego JOW” dotykające zagadnień:
    • Ogromnej przewagi systemu JOW pod względem  jego rozpowszechnienia w świecie demokratycznym.
    • Trwałej pozycji systemu JOW w największych i najsilniejszych demokracjach świata.
    • Niedawnej decyzji brytyjskich obywateli o pozostaniu przy systemie JOW.
  3. Dwie hipotezy próbujące odpowiedzieć na pytanie, „Dlaczego duże i silne państwa stosują system JOW?” nawiązujące do:
    • Związku reprezentatywności demokracji, wielkości państw i systemu JOW
    • Korelacji między siłą państw demokratycznych a stosowanym przez nie systemu JOW
  4. Podsumowanie

Radosław Markowski – Dyżurny ekspert PRL-bis

Szczególnie aktywnym i chętnie zapraszanym do mediów głównego nurtu „ekspertem” od oczerniania systemu JOW, dezawuowania społeczeństwa wolności obywatelskich, mataczenia i manipulowania opinią publiczną jest Radosław Markowski. Oto jeden z charakterystycznych przykładów jego medialnych występów z cyklu „Świat ucieka od Jednomandatowych Okręgów Wyborczych”.

Za Gazetą Wyborczą z 21.07.2011 (fragment)

Kto może – ucieka od jednomandatowych okręgów

Prof. Radosław Markowski, politologOjczyzną okręgów jednomandatowych jest Wielka Brytania. Ale – jak podkreślał prof. Markowski – wiele krajów anglosaskich odchodzi od tej zasady. Nowa Zelandia porzuciła okręgi jednomandatowe dwadzieścia lat temu i nie zamierza do nich wracać. Szkoci jak tylko wybili się na swój parlament przyjęli niemiecką ordynację. Nie ma na świecie ani jednego kraju, który ma jednomandatowe okręgi, w którym nie ma komisji rozpatrującej pomysłu zmiany systemu – wyliczał ekspert.

Prof. Radosław Markowski nie zgadza się z tezą, że dzięki wyborom w jednomandatowych okręgach rośnie „więź” między politykiem i jego wyborcami. W Anglii, gdzie takie okręgi istnieją, nie ma niezależnych kandydatów, są tylko kandydaci partyjni. Jak przypomniał, od lat postuluje, aby ludzie krytykujący obecny system, zaangażowali się w promowanie ludzi. – My mamy otwarte listy wyborcze. Nie można zagłosować w Polsce na partię, nie głosując na człowieka – przypomniał prof. Radosław Markowski.

Ekspert krytykujący zwykle PiS przyznał, że partia Jarosława Kaczyńskiego przygotowała lepszy pomysł na Senat niż wybory w okręgach jednomandatowych. Prawo i Sprawiedliwość chciało, żeby senatorów wybierać podobnie jak w Niemczech. W naszych zachodnich sąsiadów obowiązuje połączenie systemu większościowego i proporcjonalnego. – Tam połowa posłów jest wybierana w okręgach jednomandatowych, a druga z list partyjnych. Najpierw mandaty zdobywają kandydaci z okręgów jednomandatowych, a skład uzupełniany jest przez kandydatów z list. Ale obowiązuje ordynacja proporcjonalna, więc skład Bundestagu zależy od części okręgów z listami partyjnymi – wyjaśniał prof. Markowski.

Większość mieszkańców świata demokratycznego wybiera w systemie JOW

Ogromna większość obywateli krajów demokratycznych wybiera swoje parlamenty w systemie JOW. I tak, wśród demokracji najbardziej rozwiniętych jest to około 70% populacji, natomiast dla wszystkich demokracji świata ten udział wynosi szacunkowo około 80%.

Uwzględniając dane statystyczne z roku 2014 i wliczając do wysoko rozwiniętych demokracji zachodnich państwa Hemisfery Północnej USA, Kanadę, Japonię oraz wszystkie kraje Unii Europejskiej należy stwierdzić, że około 70% mieszkańców tej wspólnoty wybiera swoje parlamenty w systemie JOW. W przypadku Niemiec jest to system mieszany, w którym metoda wyboru JOW jest skombinowana z systemem proporcjonalnym. Również Japonia stosuje system mieszany wybierając do parlamentu 300 deputowanych w systemie JOW a pozostałych 180 w systemie proporcjonalnym. W ogólnym zestawieniu uwzględniono tylko największe państwa zachodnie, które stosują system JOW. Z braku danych szczegółowych oraz z braku potrzeby cała reszta krajów została zsumowana w kategorii „Systemy różne – niebadane”,  Wśród nich mogą być również kraje stosujące system JOW, ale ze względu na marginalny udział małych krajów w globalnej strukturze zaludnienia mają one niewielki i pomijalny wpływ na wyniki końcowe tej analizy.

Ciekawostką jest to, że jeśli do krajów demokratycznych dołączymy Indie stosujące system wyborczy JOW i liczące 1260 milionów mieszkańców, to udział mieszkańców krajów demokratycznych, którzy wybierają w systemie JOW wzrasta drastycznie do 87%. Jest to jednak zabieg nieco „naciągany”, ponieważ Indie trudno jest zaliczyć do klasycznych demokracji zachodnich a uwzględniając przypadek Indii należałoby zawrzeć w analizie wszystkie inne demokracje świata włącznie z Rosją, Białorusią, Turcją, Ukrainą, i przede wszystkim z licznie zaludnioną Ameryką Łacińską od Meksyku po Chile. Włączenie wszystkich krajów demokratycznych, tych mniej i tych bardziej rozwiniętych nie jest oczywiście w stanie zrekompensować statystycznego znaczenia Indii oraz zmienić faktu, że ogromna większość mieszkańców krajów demokratycznych wybiera swoje parlamenty w systemie JOW. Jest to szacunkowo około 80%, mniej więcej 2 miliardy ludzi.

W obliczeniach wykorzystano następujące dane o liczbie mieszkańców udokumentowane na rok 2014:

Kraj, Grupa Mieszkańcy (w mln)
Cała UE 507
Niemcy (DE) 81
Francja (FR) 66
Wielka Brytania (GB) 64
USA 319
Kanada 35
Japonia 127
Indie 1260

System JOW dominuje w najsilniejszych demokracjach świata

Niemal wszystkie kraje z tak zwanej Grupy G7 skupiającej najpotężniejsze pod względem ekonomicznym i politycznym państwa świata stosują w wyborach do organów przedstawicielskich ordynację wyborczą JOW.

Wykaz państw Grupy G7 z zaznaczeniem stosowania przez nie ordynacji wyborczej JOW.

PAŃSTWO G-7 JOW
Stany Zjednoczone TAK
Francja TAK
Japonia TAK (Ordynacja mieszana)
Kanada TAK
Niemcy TAK (Ordynacja mieszana)
Wielka Brytania TAK
Włochy NIE

Warto podkreślić, że jedyny wyjątek na tej liście – Włochy – słyną z licznych patologii systemu politycznego objawiających się między innymi w ponadprzeciętnej korupcji, niestabilności rządów, wpływach mafii w strukturach państwa, ograniczeniach wolności słowa oraz wynaturzeniach w rodzaju polityki „Bunga-Bunga” słynnego medialnego oligarchy Sylvio Berlusconiego.

Referendum w Wielkiej Brytanii w 2011 roku

W roku 2011 odbyło się w Wielkiej Brytanii referendum w sprawie rezygnacji z tradycyjnego systemu JOW i przejścia na system wyborczy STV (Single Transfarable Vote). Obywatele brytyjscy opowiedzieli się zdecydowanie za utrzymaniem dotychczasowego, sprawdzonego systemu JOW, który gwarantuje im silną kontrolę nad swoimi reprezentantami. Blisko 68 % wyborców głosowało przeciwko zmianie.

Szczegóły dotyczące Referendum w Wielkiej Brytanii:

Źródło: Wikipedia Referendum w Wielkiej Brytanii 2011

Termin referendum: 5 maja 2011

Frekwencja: 42,2%

Wyniki głosowania: „Czy jesteś za zmianą ordynacji wyborczej…?”

Głosy Liczba głosów Głosy %
link= Tak 6 152 607 32,1%
link= Nie 13 013 123 67,9%
Głosy nieważne 113 292 0,59%
Razem 19 279 022 100%

Dlaczego wielkie i silne demokracje stosują system JOW?

Nietrudno jest zauważyć prawidłowość, że niemal wszystkie wielkie demokracje wybierają swoje elity polityczne stosując system JOW. Okoliczność ta sprawia, że system JOW jest w „konkurencji systemów wyborczych” niejako nie do pokonania, i że ogromna większość obywateli świata demokratycznego wybiera i będzie wybierać swoje władze w systemie JOW. W tej części zostanie podjęta próba zrozumienia przyczyn leżących u podstaw tej prawidłowości.

Reprezentatywność, wielkość kraju a JOW

Jednym z podstawowych wyznaczników prawidłowo działającej demokracji jest jej reprezentatywność. Reprezentacja narodu musi odzwierciedlać wolę wyborców wyrażoną w sposób możliwie bezpośredni, oddolny i wolny. Stąd też wraz z wielkością kraju rośnie konieczność jego podziału na regiony umożliwiające obywatelom podejmowanie suwerennych decyzji w najbliższym otoczeniu. W konsekwencji wraz z wielkością kraju rośnie użyteczność i zasadność stosowania systemu JOW.

Nie jest przypadkiem, że najsprawniejsze demokracje świata im są większe pod względem liczby mieszkańców  oraz zajmowanego terytorium tym częściej stosują system wyborczy JOW. W narodach małych, skupionych na niewielkim obszarze, liczących do 5 czy nawet do 10 milionów obywateli pewien stopień lokalności i „kameralnej” wspólnotowości jest zachowany już w skali całego kraju. Natomiast w społeczeństwach dużych, terytorialnie rozproszonych, liczących 20, 40, 80 czy 100 milionów mieszkańców prawidłowe funkcjonowanie demokracji przedstawicielskiej nie jest możliwe bez zagwarantowania reprezentatywności regionalnej. Decydującym kryterium jest wielkość okręgów wyborczych oraz stopień suwerenności decyzji politycznych podejmowanych przez obywateli w ich rodzimych okręgach wyborczych.

System wyborczy JOW z samej swojej natury zapewnia największy stopień rejonizacji, ponieważ jego podstawą jest podział kraju na możliwie najmniejsze jednostki terytorialne wybierające jednego reprezentanta do centralnych organów przedstawicielskich w państwie. Klasyczny system JOW przyznaje obywatelom również najwyższy stopnień suwerenności w podejmowaniu decyzji wyborczych. Wynika to ze wspomnianej już rejonizacji, jak również z wyposażenia obywateli w pełnię czynnych i biernych praw wyborczych w obrębie niewielkich okręgów wyborczych. Każdy obywatel ma realną możliwość zgłoszenia własnej kandydatury lub zgłaszania i popierania własnych kandydatów zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i w sposób zorganizowany w ugrupowaniach lokalnych i ponadregionalnych.

System wyborczy JOW jest zatem systemem najbardziej lokalnym, otwartym i sprzyjającym wolnej konkurencji, dającym indywidualnemu obywatelowi i lokalnym grupom obywateli największy wpływ na politykę państwa. Przedstawiciele narodu wyłaniani w takich warunkach cieszą się najwyższym stopniem reprezentatywności wypływającej z wolnej woli lokalnych społeczności. System ten wiąże również w największym stopniu reprezentantów z ich wyborcami w terenie sprzęgając silnie wymiar lokalny, regionalny i centralny w funkcjonowaniu nawet największych państw i społeczeństw.

Korelacja między siłą państw demokratycznych a systemem JOW

Wartym rozważenia zagadnieniem jest istnienie korelacji między dynamiką najsilniejszych państw demokratycznych a systemem wyborczym JOW, który te państwa stosują w procesie wyłaniania państwowych elit. Sam fakt, że niemal wszystkie państwa należące do G-7 wybierają swoje ciała przedstawicielskie z zastosowaniem metody JOW pozwala przypuszczać, że taka korelacja istnieje.

System wyborczy oparty na JOW posiada walory, które mogą wpływać na dynamikę państw, które ten system stosują. Z walorów tych można wymienić:

  • System JOW zapewnia mocną pozycję ustrojową każdemu obywatelowi. Silna pozycja indywidualnego obywatela daje mu duży wpływ na sprawy publiczne oraz wymusza respekt wobec jego osoby ze strony innych współobywateli oraz ze strony władzy publicznej.
  • Reprezentatywność władzy wybranej z woli wolnych i szanowanych obywateli jest bardzo wysoka. Zwycięzcy wyborów posiadają naturalny autorytet oraz bardzo silny mandat do sprawowania władzy i reprezentowania społeczeństwa.
  • System JOW jest systemem wyborczym najbardziej otwartym i sprzyjającym silnej konkurencji. Dzięki temu promuje on jednostki i ugrupowania dynamiczne, najsprawniejsze intelektualnie i organizacyjnie, zakorzenione w środowiskach lokalnych, posiadające umiejętność efektywnej komunikacji oraz talent przekonywania innych do swoich racji. Największe szanse na sukces mają kandydaci o silnych charakterach potrafiący zdecydowane działać, przejmować odpowiedzialność i podejmować odważne decyzje.
  • W systemie JOW działa dyskretny mechanizm powodujący, że liderzy i kandydaci muszą zawierać kompromisy, budować większości i pozyskiwać sojuszników w procesie zdobywania władzy. Natomiast po jej uzyskaniu oczekuje się od nich głównie sprawności realizacyjnej oraz udowodnienia poprzez działanie przydatności do pełnienia powierzonej im funkcji. Jest to jedna z głównych cech odróżniających system JOW od systemów proporcjonalnych, gdzie mechanizm systemowy działa w sposób odwrotny. W systemie proporcjonalnym podmioty polityczne są zwykle zmuszone do szukania większości, zawierania kompromisów i rewidowania swoich programów tuż po wyborach, w których uzyskali wpływy lub władzę. Prowadzi to często do paraliżu decyzyjnego w państwie oraz do utraty wiarygodności przez główne siły polityczne. W skrajnych przypadkach może to prowadzić nawet do poważnego zachwiania wiary w sens demokracji oraz do masowego odwracania się obywateli od państwa i polityki.
  • System JOW zapewnia najkrótsze ścieżki współoddziaływania miedzy obywatelami, lokalnymi społecznościami i centralnymi ośrodkami władzy. Reprezentanci wybrani do centralnych ciał przedstawicielskich są systemowo bardzo mocno związani ze swoimi rodzimymi okręgami i z zamieszkującymi je wyborcami. Z tego powodu muszą oni stosunkowo szybko reagować na przemiany społeczne oraz zmiany w preferencjach obywateli. System taki wymusza optymalne ważenie problemów, konfliktów interesów i dobra wspólnego na wszystkich szczeblach funkcjonowania społeczeństwa, co sprzyja osiąganiu dobrego balansu i równowagi nawet w największych narodach i państwach.

Wymienione wyżej walory systemu JOW sprawiają, że jest on systemem optymalnym szczególnie dla wielkich i żywych demokracji. Silna pozycja ustrojowa indywidualnych obywateli połączona z siłą i autorytetem reprezentantów wyłonionych przez nich w otwartej, często ostrej konkurencji przekłada się na siłę, dynamikę i zdecydowanie całych narodów i państw. Nie jest przypadkiem, że kraje stosujące system JOW takie jak USA, Niemcy, Japonia, Francja i Wielka Brytania należą do absolutnych światowych liderów ustanawiających standardy niemal w każdej dziedzinie życia. Wykazują się one największą dynamiką, innowacyjnością i osiągnięciami w polityce, kulturze, gospodarce i nauce. System JOW nie tworzy sam z siebie żadnych wartości, ale pozwala on w najprostszy i w naturalny sposób wyzwalać i kanalizować w elastycznych, otwartych i żywych procesach demokratycznych bezmiar energii tkwiącej w indywidualnych obywatelach oraz w wielkich wspólnotach narodowych.

Podsumowanie

Świat demokracji nie odchodzi i nie ma zamiaru odchodzić od systemu JOW. Największe i najsilniejsze demokracje świata obstają przy JOW widząc w tym systemie źródło swojej sprawności i siły. Silne państwa stawiają na obywatela. Bo to silny, wolny i szanowany obywatel działający aktywnie w swoim najbliższym środowisku jest prawdziwym źródłem ich siły.

Wielka przewaga w rozprzestrzenieniu systemu JOW wynosząca w najnowocześniejszych demokracjach około 70% a wśród wszystkich demokratycznych krajów świata – głównie dzięki Indiom – nawet do 80%, zdecydowana dominacja systemu JOW w wiodących państwach świata należących do grupy G-7, jak i wola zwykłych obywateli wyrażona między innymi przez Brytyjczyków w Referendum 2011 zadają kłam twierdzeniom, że świat odchodzi od systemu JOW. Owszem, kraje – zwłaszcza te mniejsze – mogą eksperymentować i szukać dla siebie innych optymalnych rozwiązań. To ich dobre prawo. Jednak system JOW posiada specyfikę, która w zasadzie nie pozwala na odejście od niego wielkim, dynamicznym i ambitnym demokracjom stawiającym na swój rozwój poprzez stawianie w pierwszej linii na indywidualnego obywatela. Demokracjom, które wierzą w własnego obywatela, w jego energię i kreatywność, które szanują podmiotowość każdego obywatela. Wszystko wskazuje na to, że JOW jest systemem optymalnym dla wielkich i nowoczesnych demokracji. Nie wynaleziono jeszcze lepszego systemu, który lepiej ogniskowałby energię indywidualnych obywateli w dynamikę całych narodów i państw. Nie odkryto jeszcze modelu, który lepiej integrowałby indywidualnego obywatela oraz społeczności lokalne i regionalne w wielkich wspólnotach narodowych oraz w wielkim demokratycznym państwie.

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Kłamstwo i mit: Świat odchodzi od systemu JOW-ów

  1. Dzięki za dobre słowo. Zgadzam się, że obok ordynacji przydaje się parę regulacji zabezpieczających prawidłowe jej działanie, ale to też jest w koncepcji zmian uwzględniany. Pański blog już przed miesiącami odwiedzałem. Idea bojkotu fasadowych wyborów nie jest mi obca.

  2. Swietny blog i dobry artykul, ale wg mnie wszystko zalezy od szczegolowej implementacji systemu wyborczego. Wspomniane Wlochy aby utrzymac sie przy korycie wprowadzily mieszane JOW, jako pseudo-kompromis co de facto jeszcze bardziej skorumpowaly ich scene polityczna. Podobnie moze stac sie w Polsce – eldorado cwaniakow i przekretow rzadowych. Na sile to mozna nawet herbate przypalic, wiec nic dziwnego ze JOW z senatu ma taka spaczona reputacje w kraju. Wg mnie obywatele powinni miec mozliwosc weryfikacji ich wlasnego systemu wyborczego niezaleznie czy to JOW czy cos innego tj: https://wolnewybory.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s